☀️ Amadria Park Camping Trogir

Agnieszka Majewska
17 Min Czytania
fot. ©ahojprzygodo.com | Amadria Park Camping Trogir | Dalmacja | Chorwacja | Eurocamp x AHOJ! Przygodo,

Rodzinny camping nad Adriatykiem, który zachwyca od pierwszej chwili

Już po pierwszych chwilach wiedzieliśmy, że to będzie wyjątkowy wyjazd. Takiej turkusowej wody nie mieliśmy jeszcze na żadnym campingu. I tyle kwiatów! Nawet w drodze do naszego domku. Amadria Park Camping Trogir po prostu zachwyca. Położony w sercu Dalmacji, niedaleko Trogiru i Splitu, łączy wszystko, czego szukamy podczas rodzinnych podróży: piękne widoki, świetną infrastrukturę i totalny wakacyjny luz.

Na miejscu możecie wskoczyć do basenu z widokiem na morze, napić się drinka tuż przy plaży albo spędzić cały dzień na snorkelingu i pływaniu na SUP-ie. Dzieciaki mają swój wodny raj, a dorośli mogą spokojnie usiąść w restauracji i spróbować lokalnych smaków.

Do tego z samego campingu możecie popłynąć prosto do Trogiru, a jeśli – tak jak my – podróżujecie z psem, mamy dobrą wiadomość: to miejsce jest psiolubne.

My spędziliśmy tu 7 dni razem z dziadkami i naszą Arią i to był dokładnie ten typ wyjazdu, który chce się powtórzyć. Czytajcie dalej i przekonajcie się sami, jak tam jest pięknie!

Lokalizacja

Camping położony jest bezpośrednio nad Adriatykiem, w spokojniejszej części wybrzeża, a jednocześnie bardzo blisko największych atrakcji regionu. Do Trogiru dojedziecie w kilka minut, a do Splitu w około 30 minut samochodem. To lokalizacja, która daje ogromną elastyczność – możecie codziennie odkrywać nowe miejsca albo… po prostu zostać na miejscu i w pełni korzystać z uroków campingu. Ogromnym atutem jest jego położenie tuż przy samej wodzie. Poranna kawa z widokiem na morze i szybki dostęp do plaży z turkusową wodą robią tutaj niesamowity klimat. Cały teren jest zadbany, zielony i pełen kwiatów, co mnie osobiście każdego dnia wprawiało w zachwyt.

Dojazd – samochodem lub samolotem

My zdecydowaliśmy się na podróż samochodem i wybraliśmy trasę przez Śląsk, Czechy, Austrię i Słowenię aż do Chorwacji. Cała droga zajęła nam około 13 godzin (z postojami), więc to już solidna wyprawa – szczególnie z dziećmi i psem. Z naszego doświadczenia zdecydowanie warto rozważyć nocleg po drodze i potraktować podróż jako część wakacji. Można przy okazji zwiedzić np. Austrię czy Słowenię i rozłożyć trasę dojazdową na dwa dni.

Alternatywą jest przelot samolotem i jest to bardzo wygodna opcja, zwłaszcza jeśli nie lubicie spędzać wielu godzin w aucie. Do Splitu dolecicie m.in. z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Lublina czy Poznania. Przy wcześniejszej rezerwacji i polowaniu na promocje bilety w dwie strony z większych miast w Polsce potrafią startować w okolicach 200–300 zł od osoby, choć standardowe ceny w sezonie są zwykle wyższe. Lot trwa około dwóch godzin, a lotnisko w Splicie znajduje się dosłownie kilkanaście minut jazdy od campingu. Na miejsce bez problemu dojedziecie taksówką lub zorganizowanym transferem.

Trochę dalej znajduje się także lotnisko w Zadarze, które może być ciekawą alternatywą, jeśli akurat tam znajdziecie lepsze połączenia lub ceny biletów. W tym przypadku najwygodniej będzie wypożyczyć na miejscu samochód. 

Zameldowanie

Zameldowanie na campingu jest bardzo proste. Wstępny check‑in robicie przez aplikację Eurocamp, co jest wygodnym rozwiązaniem i pozwala zaoszczędzić czas w głównej recepcji campingu. W aplikacji możecie zaznaczyć m.in. planowaną godzinę przyjazdu czy podać numer rejestracyjny auta, co przyspiesza formalności na miejscu.

Główna recepcja znajduje się tuż przy wjeździe na teren campingu i naprawdę trudno jej nie zauważyć. Najpierw zatrzymujecie się właśnie tam, aby zameldować się na campingu, a następnie pracownik Eurocamp przychodzi Was przywitać i zaprowadzić do domku. Przy większej liczbie zakwaterowań na dany dzień może się zdarzyć, że klucze odbierzecie samodzielnie i udacie się bezpośrednio do swojego domku.

Samochodem nie można swobodnie poruszać się po terenie campingu. Wjazd autem jest możliwy tylko na czas rozładunku i późniejszego spakowania bagaży. Po wszystkim auto zostawiacie na strzeżonym parkingu za recepcją – koszt to 10 euro za dobę. To dość spora kwota, ale ma też swoje plusy: na terenie campingu jest spokojniej, bezpieczniej, a dzieci mogą swobodnie poruszać się na rowerkach czy hulajnogach.

Nasz domek

Podczas naszego wyjazdu mieszkaliśmy w domku Eurocamp Premium z trzema sypialniami. Byliśmy w składzie: my, dziadkowie plus nasza Aria i to rozwiązanie sprawdziło się u nas idealnie. Domek ma ponad 35 m², więc jest naprawdę przestronny, a do tego ma eleganckie wykończenia, takie jak miękkie zagłówki, duże lustro i dodatkową toaletę, co przy większej rodzinie robi ogromną różnicę.

Kuchnia jest w pełni wyposażona. Do dyspozycji mieliśmy zmywarkę, 4‑palnikową płytę kuchenną, ekspres przelewowy lub Nespresso, kuchenkę mikrofalową, toster, czajnik oraz  lodówkę z zamrażalnikiem, dzięki czemu gotowanie na miejscu było naprawdę komfortowe. A jak dobrze wiadomo  Cały domek jest klimatyzowany, co w chorwackim słońcu bardzo się przydaje, a naszym ulubionym miejscem szybko stał się przestronny taras, na którym spędzaliśmy wieczory. Ogromnym atutem jest też to, że camping jest przyjazny dla zwierząt, więc możecie bez problemu zabrać ze sobą swojego psa i korzystać z uroków wakacji całą rodzinką.

Plaża i baseny

Powiem Wam szczerze, że nigdy wcześniej nie mieliśmy tak cudownie turkusowej wody na żadnym z campingów. Plaża, jak to w Chorwacji, jest kamienista, ale za to z krystalicznie czystą wodą – dokładnie taką, jaką kochamy najbardziej. Idealnie sprawdza się do snorkelingu i spokojnego pływania na SUP‑ie. Dość szybko robi się głęboko, dlatego dla młodszych dzieci warto zabrać rękawki, a dla starszych kółka, materace lub kamizelki, żeby mogły bezpiecznie bawić się w wodzie.

Na terenie campingu znajdują się też baseny, w tym brodzik dla dzieci. Pozostałe dwa mają około 150 i 130 cm głębokości, więc spokojnie można w nich popływać. Wokół jest sporo leżaków oraz mały sklepik, w którym można zamówić kawę czy kupić lody. Największym plusem tej strefy jest jednak widok na morze i mnóstwo zieleni, w tym palmy, które dodają całości tropikalnego, wakacyjnego klimatu.

Przyznam Wam się jednak, że mimo że bardzo lubimy baseny i zwykle spędzamy na nich pół dnia, tym razem wygrywała plaża i wodne atrakcje. Nie pamiętam, żebyśmy kiedykolwiek wcześniej tak dużo i tak chętnie plażowali.

Warto dodać, że plaża jest podzielona na dwie części: betonową, przy której stoją leżaki i zadaszone łóżka do wynajęcia, oraz kamienistą, naturalnie zacienioną przez drzewa. Ta druga w połowie przeznaczona jest również dla psiaków, więc my zazwyczaj rano wybieraliśmy część betonową z wodnymi atrakcjami, a wieczorem przenosiliśmy się właśnie tam. Tuż obok znajduje się też plac zabaw dla psów, a wieczorami plaża jest prawie pusta, więc mogliśmy swobodnie bawić się z Arią i cieszyć się zupełnym spokojem.

Atrakcje na campingu

Ten camping zdecydowanie różnił się od pozostałych, w których spędzaliśmy majówki i wakacje. Był spokojniejszy, wyraźnie mniejszy, a jego sercem były atrakcje skupione przy basenie, plaży i samym morzu. Na miejscu znajdziecie place zabaw i przestrzenie dla dzieci, między innymi w okolicy sklepu spożywczego, animacje i aktywności w sezonie letnim, boiska i strefy sportowe – stoły do ping‑ponga, boisko do piłki nożnej czy kort do tenisa – a także wypożyczalnię sprzętu wodnego, w tym desek SUP i wodny tor przeszkód dla dorosłych oraz dzieci. Całość dopełniają ścieżki spacerowe i rowerowe, idealne na spokojne przechadzki lub krótkie przejażdżki.

My trafiliśmy do Chorwacji w największe upały, z temperaturą sięgającą 35°C, więc nikogo nie powinno dziwić, że większość czasu spędzaliśmy, chłodząc się w krystalicznie czystej morskiej wodzie. Codziennie pływaliśmy z maską, podglądając rybki, chłopcy szaleli na wodnym placu zabaw, a my – razem z dziadkami – pływaliśmy po morzu na SUP‑ie.

Według mnie do największych atrakcji campingu należy też wodna taksówka, którą dopłyniecie prosto do Trogiru. Kursuje aż cztery razy dziennie, więc bez problemu można wybrać dogodną godzinę i połączyć plażowanie z małą miejską przygodą.

Restauracje, kawiarnie i sklepy

Na campingu bez problemu zjecie coś dobrego i nie musicie codziennie gotować. My przyjechaliśmy z babcią zaopatrzoną w słoiki z rosołem i mięsem z Polski, więc z restauracji korzystaliśmy trochę mniej niż zwykle, ale spokojnie możemy Wam polecić świeżą rybę, pizzę, pyszne drinki oraz lody. I tu ważny pro tip: można zamówić jedną porcję lodów w dwóch smakach – nazywa się to tam „50/50”, czyli nasze klasyczne „pół na pół”.

Do Waszej dyspozycji są restauracje z lokalną kuchnią, bary przy plaży, kawiarnie z widokiem na morze, sklepy z podstawowym asortymentem oraz stragany z akcesoriami na plażę. To duży komfort, szczególnie przy dłuższym pobycie, bo wszystko macie pod ręką.

Jeśli jednak wolicie robić większe zakupy w marketach, to niedaleko campingu znajdziecie m.in. Tommy i Plodine, a w Trogirze – Lidla. Po drodze w stronę Szybenika traficie też na budkę, w której sprzedawane są arbuzy prosto z pola – są pyszne, słodkie i tańsze niż w sklepach. Z polecanych miejsc na jedzenie szukajcie koniecznie tzw. konob, czyli lokalnych restauracji z dalmatyńską kuchnią i klimatem; będzie swojsko, świeżo i bardzo „chorwacko”.

Co zobaczyć w okolicy?

Jednym z największych atutów Amadria Park Camping Trogir jest jego położenie – w zasięgu krótkiej wycieczki macie kilka naprawdę wyjątkowych miejsc, które spokojnie wypełnią Wam plan całego wyjazdu.

Primošten to zdecydowanie jedno z tych miejsc, które od razu „robią” klimat i świetnie wychodzą na zdjęciach i filmach. To niewielkie, bardzo fotogeniczne miasteczko położone na kamiennym półwyspie, otoczone turkusową wodą. Spacer wąskimi uliczkami starego miasta prowadzi aż na sam szczyt, gdzie znajduje się kościół św. Jerzego z pięknym widokiem na okolicę. Warto obejść cały półwysep promenadą – z każdej strony widoki są inne, ale równie zachwycające. Na miejscu znajdziecie też jedne z przyjemniejszych plaż w tej części wybrzeża, czyli Mala i Velika Raduča, idealne na rodzinny chill. Jeśli macie chwilę więcej, koniecznie podjedźcie na wzgórze Gaj, gdzie znajduje się monumentalna figura Matki Bożej Loretańskiej, nazywana czarną Madonną – to punkt widokowy, który robi ogromne wrażenie. A po wszystkim? Klasycznie – kolacja w jednej z lokalnych konob, świeża ryba, owoce morza i kieliszek dalmatyńskiego wina.

Split to z kolei zupełnie inny klimat – większe miasto, więcej energii, ale nadal bardzo „wakacyjne”. Stare miasto praktycznie w całości mieści się w murach Pałacu Dioklecjana, co daje niesamowite wrażenie spacerowania po żywej historii. Warto zajrzeć do katedry św. Duje i wejść na dzwonnicę, skąd rozciąga się świetny widok na miasto i port. Tuż obok tętni życiem promenada Riva – idealne miejsce na kawę, lody czy szybki przystanek z widokiem na morze. Jeśli chcecie złapać trochę natury, świetnym kierunkiem będzie wzgórze Marjan, które daje chwilę oddechu od miejskiego zgiełku i piękne panoramy. Dla dzieci (i nie tylko) fajną opcją są podziemia pałacu, Muzeum Iluzji czy krótki rejs pół‑podwodną łodzią. No i oczywiście plaża Bačvice, gdzie można po prostu odpocząć między zwiedzaniem. A jeśli lubicie odkrywać mniej oczywiste miejsca, warto zgubić się w bocznych uliczkach – tam często trafia się na małe, lokalne knajpki z najlepszym jedzeniem.

Trogir, który macie dosłownie kilka minut od campingu, to z kolei idealna opcja na spokojniejsze popołudnie lub wieczorny spacer. Kameralne stare miasto wpisane na listę UNESCO zachwyca klimatem, kamienną zabudową i wąskimi uliczkami, w których łatwo się „zgubić” na chwilę. To świetne miejsce na kolację, lody z dziećmi i złapanie tego typowego dalmatyńskiego vibe’u bez dużych tłumów.

Dzięki takiej lokalizacji możecie codziennie wybrać coś innego – jeden dzień totalny chill na campingu, kolejny zwiedzanie, a jeszcze inny spontaniczny wypad na zachód słońca w jednym z tych miejsc.

Warto wiedzieć

Amadria Park Camping Trogir to spokojny, kameralny camping nad turkusowym Adriatykiem, świetny zarówno na leniwe plażowanie, jak i aktywne wakacje z dziećmi i psem. Dzięki współpracy z Eurocamp mieliście komfortowe zakwaterowanie w domku Premium, mnóstwo atrakcji na miejscu i świetną bazę wypadową do Trogiru, Splitu i Primošten.

To camping dla tych, którzy lubią piękne widoki, czystą wodę i jednocześnie dobrą infrastrukturę – ale bez wielkich tłumów. Spokojniejszy niż ogromne, „kurortowe” campingi, za to bardzo rodzinny, zadbany, pełen zieleni i kwiatów. Idealny, jeśli chcecie łączyć plażę, basen, SUP‑y i wodne atrakcje z krótkimi wypadami do miast i miasteczek w okolicy.

Zapiszcie ten kierunek na przyszłość – i dajcie znać, czy Chorwacja nadal jest u Was numerem jeden na rodzinne wyjazdy.

Najważniejsze informacje w pigułce

📌 Amadria Park Camping Trogir

  • Dalmacja, Chorwacja – w okolicach Trogiru i Splitu, bezpośrednio nad Adriatykiem.
  • Kilka minut do Trogiru (także wodną taksówką), ok. 30 minut samochodem do Splitu.
  • Spokojna, mniejsza miejscówka, idealna baza wypadowa + świetne warunki do plażowania.

 

🏡 Zakwaterowanie

  • Domek Eurocamp Premium, ok. 35 m², trzy sypialnie + dodatkowa toaleta.
  • W pełni wyposażona kuchnia (zmywarka, płyta 4‑palnikowa, ekspres, mikrofalówka, czajnik, toster, lodówka z zamrażalnikiem).
  • Klimatyzacja, duży taras, eleganckie wykończenia – idealne dla większej rodziny z dziadkami.
  • Camping psiolubny – można zabrać psa, na plaży są wyznaczone strefy dla czworonogów.

 

⭐ Standard / klimat

  • Kameralny, spokojniejszy niż „typowe” wielkie campingi, sercem są atrakcje przy plaży i morzu.
  • Zadbany teren, dużo zieleni i kwiatów, palmy, bardzo wakacyjny klimat.

 

🎯 Atrakcje na miejscu

  • Plaża z turkusową, krystalicznie czystą wodą (część betonowa z leżakami + kamienista, zacieniona, z wydzieloną strefą dla psów).
  • Baseny: brodzik dla dzieci + dwa głębsze (ok. 130–150 cm) z widokiem na morze.
  • Wodny plac zabaw / tor przeszkód na morzu (16 euro za godzinę)
  • Place zabaw dla dzieci, boiska sportowe (piłka nożna, tenis), stoły do ping‑ponga.
  • Ścieżki spacerowe i rowerowe, wypożyczalnia sprzętu wodnego (SUP 10 euro za godzinę itd.).
  • Wodna taksówka do Trogiru – 4 kursy dziennie w cenie 12 euro w obie strony.

 

🍽 Jedzenie i zakupy

  • Restauracje z lokalną kuchnią (ryby, owoce morza, pizza).
  • Bary przy plaży, kawiarnie z widokiem na morze.
  • Sklep spożywczy na campingu + stragany z rzeczami na plażę.
  • W okolicy markety Tommy, Plodine, Lidl w Trogirze oraz lokalne budki z owocami (np. arbuzy prosto z pola).

 

⚽ Sport i aktywności

  • Boiska do piłki nożnej i tenisa, stoły do ping‑ponga.
  • SUP‑y, snorkeling, pływanie, wodny plac zabaw.
  • Idealne miejsce na aktywne, ale jednocześnie bardzo „leniwe” wakacje: dużo ruchu, ale bez konieczności jeżdżenia gdziekolwiek.

 

🧺 Pralnia

  • Pralka i suszarka dostępna na terenie campingu niedaleko sklepu. Koszt: ok. 8 euro za jedno pranie (żeton do kupienia w recepcji).

Jeśli spodobał Ci się Nasz wpis UDOSTĘPNIJ GO PROSZĘ,
klikając w poniższy baner Facebooka lub Instagrama. 👇

🔹 Polub naszą strone na FACEBOOKU.
🔸 Zajrzyj na Nasz INSTAGRAM.
🔹 Obejrzyj więcej filmów na Naszym kanale YOU TUBE.

Udostępnij ten artykuł