BIAŁKA TATRZAŃSKA / SUN&SNOW / ZAKOPANE

fot. ©ahojprzygodo.com, Biała Tatrzańska, Zakopane 2021

🏔 Nasza Tatrzańska Przygoda!

AHOJ! 🗺 Uwielbiamy podróżować i spędzać czas z dzieciakami poza domem. Mamy odwiedzonych sporo miejsc w województwie dolnośląskim i opolskim, z którego pochodzimy, jednak jeszcze nigdy nasza noga nie stanęła na tatrzańskiej ziemi.

Gdy dostaliśmy zaproszenie od 🏘 APARTAMENTY SUN&SNOW w Białce Tatrzańskiej ani chwili się nie zastanawialiśmy. 🎁 Gdy otrzymujesz coś od losu, po prostu trzeba z tego skorzystać! Koniec kropka. 😃 Apartamenty są nam bardzo dobrze znane i jest to pierwsza opcja noclegowa, którą sprawdzamy, planując wycieczkę. Dlaczego? Ponieważ uwielbiamy przestrzeń, przytulne i wygodne wnętrza, dobrą lokalizację i co najważniejsze — przystępną i nieobciążającą rodzinnego budżetu cenę. W bonusie dostajemy zwykle saunę, basen, salę i plac zabaw oraz restaurację lub kawiarnię.

🏊 I tu muszę powiedzieć głośno i wyraźnie, gdy jest na miejscu basen, zawsze z niego korzystamy, nawet kilka razy dzienni! W Białce Tatrzańskiej nie mogło być inaczej chociaż warunki były nieco inne niż zwykle. ❄️ Temperatura 1C, szron na trawie, zamarznięte szyby, a my kąpiemy się na zewnętrznym basenie! 😁 Jak myślicie, że z nas kompletne wariaty to macie rację! Sama bym tak pomyśląła gdybym nie spróbowała. Moment rozebrania się był zdecydowanie najgorszy, ale gdy pokonasz własne ograniczenia, endorfiny sprawiają, że nie możesz przestać się śmiać!

🏘 Apartamenty Sun&Snow zlokalizowane są w całej Polsce. W Białce Tatrzańskiej byliśmy pierwszy raz, ale wielokrotnie korzystaliśmy z nadmorskich lokalizacji. Nigdy się nie zawiedliśmy. Mieszkania są świetnie wyposażone (lodówka, mikrofalówka, zmywarka, czajnik itd.), czyściutkie i pachnące. Wokół cisza i spokój co nam bardzo odpowiada. Chłopcy szybko biegną „zarezerwować” swój pokój i traktują go jak swoją prywatną przestrzeń. Dzięki temu mamy dużo czasu, by w spokoju poczytać książkę i zaplanować wycieczki. Uwielbiamy taki komfort wypoczynku i pracy.
 
💻 Jak zarezerwować apartament Sun&Snow? 👉 To bardzo proste. Wchodzicie na stronę www.sunandsnow.pl wybieracie termin, miejsce oraz ilość osób. Klikając – SZUKAJ – zobaczysz listę lokalizacji (czasami jest ich kilka) lub apartamenty. My ogromnie polecamy nasz klimatyczny, wygodny i nowoczesny apartament G8 z Białki Tatrzańskiej. Znajdziecie go pod linkiem – KLIKAJĄC TUTAJ
😃 Ok, wiecie już, gdzie nocowaliśmy, to przejdźmy do miejsc, które udało nam się odwiedzić, mieszkając w Białce Tatrzańskiej od piątku do niedzieli. Wydaje się krótko, bo niespełna 3 dni, ale ilość wspomnień i przygód, których doświadczyliśmy jest ogromna!
 
1️⃣ Wjechaliśmy nocą na Gubałówkę, by podziwiać z tarasu widokowego panoramę Zakopanego. Warto wiedzieć, że w sezonie zimowym szczyt rozświetlony jest tysiącem lampek (Kraina Światła). W obie strony kursuje kolejka linowa, ale można również wjechać na szczyt autem lub wejść pieszo z centrum Zakopanego
2️⃣ Przespacerowaliśmy się Krupówkami, czyli najsłynniejszą ulicą w mieście, pełną sklepików i restauracji. To właśnie tu można spotkać białego misia, kupić oscypki i skosztować kuchni zakopiańskiej: moskoli, kwaśnicy, bryjki czy hałuski. Ja oczywiście nie odmówiłam sobie grzańca, Miki gorącej herbaty z imbirem i pomarańczą, a Ignaś — pajdy chleba 😂
3️⃣ Spędziliśmy dzień na szlaku, który doprowadził nas na sam szczyt Kasprowego Wierchu! To była niesamowita przygoda dla całej rodziny — około 6 godzin maszerowania i ponad 1000 metrów przewyższenia! 💪 Po drodze mijaliśmy zapierające dech w piersiach panoramy, nauczyliśmy się rozpoznawać najwyższe tatrzańskie wzniesienia oraz na własnej skórze doświadczyliśmy spadku temperatury z 10 C na -3 C. Wypiliśmy gorącą czekoladę w schronisku na Hali Gąsienicowej i nie poddaliśmy się gdy wszystkim zabrakło sił na ostatnim, cholernie stromym odcinku. Na koniec dnia odśpiewaliśmy głośne “ZWYCIĘSTWO” i cieszyliśmy się jak wariaty, że wspólnie udało się zdobyć pierwszy tatrzański szczyt.
4️⃣ Zjechaliśmy do zakopanego kolejką linową, co było niesamowitą atrakcją dla chłopców. Dzięki temu zobaczyli na własne oczy, jaki ogrom dystans pokonali. Ba! Wypaczyliśmy nawet niedźwiedzia w lesie i to baaardzo blisko szlaku, po którym przechadzali się turyści. To był naprawdę cudowny dzień! Dla takich warto żyć!

5️⃣ Wybraliśmy się na spacer w poszukiwaniu baranków. Okazało się jednak, że na Rusinowej Polanie są one wypasane tylko do końca września. Czy się rozczarowaliśmy? Ależ skąd! Mariusz puścił beczenie z głośnika, a my zaczęliśmy układać przeróżne konstrukcje z kamyków i rozkoszować się otaczającą nas panoramą gór. Szukaj radości w małych rzeczach, a każdy dzień będzie szczęśliwy! 😍

CO WARTO WIEDZIEĆ:
🏠 Apartamenty Sun&Snow możesz zarezerwować pod linkiem — KLIKAJĄC TUTAJ
🎫 Na Kasprowy Wierch wchodziliśy przez Halę Gąsienicową, startując z Kuźnic (niebieski szlak). Pamiętaj, by przed wejściem do Parku Narodowego zakupić bilet. Możesz to również zrobić przez internet pod linkiem – KLIKAJĄC TUTAJ
🚠 Jeżeli chcesz wjechać kolejką na Kasprowy Wierch, zarezerwuj bilet przez internet kilka dni przed przyjazdem do Zakopanego. My zajęliśmy się tym w piątek i jedyne wolne miejsca pozostały na niedzielę wieczór! Na miejscu można było kupić bilet, ale o godzinie 10:00 do kas ustawiona była już 2-godzinna kolejka. 🎟 Bilety na kolejkę możesz kupić pod linkiem – KLIKAJĄC TUTAJ!
🚐 Parkingi pod Kasprowym i skocznią narciarską wypełniają się w mgnieniu oka. Najlepiej przyjechać koło godziny 8:00 rano. Jeżeli jednak nie znajdziesz miejsca, zaparkuj nieco dalej i wykup parking łącznie z busikiem (+ 5 zł od osoby), który podwiezie Cię prosto pod sam szlak do Kuźnic
🚡 Jeżeli chcesz zjechać kolejką z Kasprowego Wierchu do Zakopanego zakup bilet z odpowiednim wyprzedzeniem. Gdy sprawdzaliśmy dostępność biletów dzień wcześniej, było ich całe mnóstwo! W dzień wędrówki ani jednego… Kosztowało nas to mnóstwo stresu. Na stronie internetowej jest informacja, że ostatni zjazd kolejki ze szczytu, odbywa się o godzinie 17:20 i to jest prawda, ale dotyczy on wyłącznie tych osób, które miały zakupione bilety przez internet. Jeżeli uda Ci się dotrzeć na szczyt do godziny 17:20 będziesz mógł kupić bilet i zjechać do Zakopanego. Kolejka kursowała jeszcze 2-3 razy wypełniona po brzegi turytami. Obsługa nie może zostawić na szczycie nikogo, ze względów bezpieczeństwa
🏔 Na Rusinową Polanę wchodziliśmy z parkingu zlokalizowanego przy samym szlaku — Wierch Poroniec. Jeżeli jednak nie uda Ci się znaleźć tu miejsca, skorzystaj z opcji łączonej: parking + busik. Trasa jest bardzo łagodna, nadająca się idealnie na rodzinny spacer z wózeczkiem. Najwyższe wzniesienie będziecie mieć na samym początku. Później jest już praktycznie płasko. Tak płasko, że dla nas aż nudno… Chłopcy wchodzili na każdy głaz, spróchniałe drzewo i leśną wydeptaną ścieżkę. Zdecydowanie bardziej lubimy górskie trasy niż leśne ścieżki. Warto wiedzieć, że z Rusinowej Polany można przejść w kolejne piękne miejsce — Gęsią Szyję. Tu jednak pojawiają się strome schody i wycieczka dla rodzin z dziećmi (w wózkach) może być nieosiągalna. Zresztą oceńcie sami na zdjęciach.

Jeśli spodobał Ci się Nasz wpis UDOSTĘPNIJ GO PROSZĘ,
klikając w poniższy baner Facebooka lub Instagrama. 👇

🔹 Polub naszą strone na FACEBOOKU.
🔸 Zajrzyj na Nasz INSTAGRAM.
🔹 Obejrzyj więcej filmów na Naszym kanale YOU TUBE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *