PUSTYNIA KOZŁOWSKA

Największa Dolnośląską Piaskownica

AHOJ! 📌 Pustynia Kozłowska położona jest na obszarze Przemkowskiego Parku Krajobrazowego w samym sercu Borów Dolnośląskich. Jeśli nigdy tu nie byliście, to warto się wybrać, zwłaszcza jesienią, na przełomie sierpnia i września gdy wrzosy mają piękny soczysty kolor, a w lesie znajdziesz borówki i grzyby.
 
JAK POWSTAŁA PUSTYNIA KOZŁOWSKA:
🏜 Wydmy na Pustyni Kozłowskiej ukształtowały się po ustąpieniu ostatniej epoki lodowcowej. Z czasem jednak zostały porośnięte roślinnością, a do ich obecnego wyglądu przyczyniła się działalność człowieka. 👉 Kiedyś był tu radziecki poligon wojskowy, gdzie do roku 1992 testowano rakiety i pociski artyleryjskie – wstęp był surowo wzbroniony. Dziś to obszar przyciągających turystów i rodziny z dziećmi. Warto wybrać się tu jak najszybciej, ponieważ Pustynia Kozłowska zmniejsza swój obszar z roku na rok, zarastając m.in. sosną, wrzosem, porostami i mchami. Początkowo krajobraz pustynny zajmował powierzchnię ok.160 ha dziś to zaledwie 20 ha!

😮 Na stronie “Bolesławiec dawniej i dziś” przeczytamy:
“Po II wojnie światowej tę część Borów Dolnośląskich na swój poligon zajęli Sowieci. Las stał się wielkim pobojowiskiem i w wielu miejscach do dzisiaj widać duże leje po eksplodujących tam pociskach. Na południe od pustyni, kilka kilometrów od niej, powstała sowiecka baza wojskowa Karczmarka, do dziś owiana tajemnicą. W lesie ulokowano szereg sowieckich obiektów wojskowych, dziś zrujnowanych lub całkowicie zniszczonych. Wiemy też, że w latach osiemdziesiątych miało tam dojść do zagadkowej eksplozji, po której w lesie miał wybuchnąć pożar, ludzkie szczątki spadać na autostradę A18, a fala uderzeniowa miała wybijać szyby nawet w Bolesławcu. Sowieci oczywiście nie pozwolili wjechać na ten teren polskiej Straży Pożarnej i sami zajęli się tą sprawą. Przypuszczalnie tajemnicę zagadkowego wybuchu rozwiązałyby dopiero moskiewskie archiwa, słynne z trudności w dostępie do dokumentacji – zwłaszcza wojskowej – dla historyków. Według mnie – ale to jest tylko moja prywatna dywagacja – powstanie Pustyni Kozłowskiej może być przynajmniej częściowo związane z tym wybuchem”.

JAK DOTRZEĆ DO PUSTYNI KOZŁOWSKIEJ:
🚗 Najłatwiej dojechać do miejscowości Kozłów. Tam na wysokości przystanku autobusowego należy skręcić w drogę polną i przejechać przez leśne ogrodzenie. Tuż za nim skręcić w lewo i po kilku metrach zaparkować przy szlabanie. 🚶‍♂️ Od tego momentu to Pustyni Kozłowskiej pozostanie do pokonania dystans około 4 km. Do samej pustyni dotrzesz, mijając sosnowe wysokie drzewa, leśne torfowiska i wrzosowiska. Droga będzie, płaska, szutrowa i prosta. Wokół te same drzewa, brak widoków i jakichkolwiek wzniesień. Po pewnym czasie może stać się monotonna i mało ciekawa.
NASZE WRAŻENIA:
👉 Na Pustynię Kozłowską chcieliśmy się wybrać od momentu gdy pierwsze kadry z tego miejsca pojawiły się na blogu Magdy i Jacka @zbierajsie. Przygotowałam się solidnie do wyprawy i sądząc, że nic mnie nie zaskoczy, zaraz po przedszkolu spakowałam dzieciaki do auta i obraliśmy kierunek: PUSTYNIA! Ile przy tym było radości! Ignaś uwielbia piach więc na sam widok wiaderka i łopatek zaświeciły mu się oczy, a Miki, dorosły już przecież 7-latek do samego końca nie wierzył, że pośrodku lasu ujrzy pustynię. Szczerze mówiąc, idąc ponad godzinę tę, samą płaską, szutrową drogą również zaczynałam wątpić, że ta wyprawa ma sens. Droga okrutnie się dłużyła… Do tego gdy GPS pokazał, że jesteśmy na miejscu, wkoło nie było ani grama piachu tylko pole wysuszonych wrzosów…🤷‍♀️
 
Na szczęście kawałek dalej (kolejne kilka set metrów) można już było wbiec na wydmę i dostrzec ogromne pałacie piachu. Jaki to był piękny widok! Przedziwny i zarazem taki kojący. Prawdziwy cud natury! 💛 Byliśmy tu zupełni sami, mogliśmy biegać w tę i z powrotem, przeskakiwać przez wrzosy, biegać pomiędzy nimi, budować godzinami zamki z piasku i turlać się z górek. Wszystkiego spróbowaliśmy! Oczami wyobraźni widzieliśmy już te ogromne fioletowe pola wrzosów – to musi być coś niesamowitego! Wrześniowa wycieczka obowiązkowa! 🚴 Tym razem jednak na 100% weźmiemy ze sobą rowery. Takie płaskie, mało urozmaicone trasy mocno nas męczą. Poza tym w czasie wycieczki rozpadało się i ponad godzinny dystans pokonaliśmy przykryci namiotem plażowym…
CO WARTO WIEDZIEĆ:
🚗 Najłatwiej dotrzecie na pustynię z miejscowości Kozłów. Tam wjeżdżacie na teren lasu i zostawiacie samochód przy szlabanie.
❗️ Nie przestraszcie się… Aktualnie spora część lasu jest ogrodzona siatką, a na bramie wjazdowej widnieje napis o nieniszczeniu jej, ponieważ ogranicza rozprzestrzenianie się świńskiej grypy
🚶‍♂️ Z leśnego “parkingu” do Pustyni Kozłowskiej dzielić Was będzie około 4 km, to ponad godzina spacerkiem z dziećmi
🚴 Najlepiej wziąć ze sobą rowery, bo droga przez las się dłuży – jest płaska i monotonna
🏜 Wydmy na Pustyni Kozłowskiej ukształtowały się po ustąpieniu ostatniej epoki lodowcowej. Z czasem jednak zostały porośnięte roślinnością, a do ich obecnego wyglądu przyczyniła się działalność człowieka
🔹 Do roku 1992 był tu radziecki poligon wojskowy, gdzie testowano rakiety i pociski artyleryjskie
💧 Koniecznie weźcie ze sobą wodę do picia i coś do jedzenia. W odległości około 4 km nie będzie żadnego sklepu!
🔸 Zabierzcie ze sobą wiaderka i łopatki, jakiś koc lub namiot plażowy.
🗓 Najlepiej zaplanować wycieczkę na przełomie sierpnia/września, kiedy kolory wrzosu mają piękną barwę
🍯 U miejscowych lokalnych pszczelarzy można zakupić miód wrzosowy:
  • Pasieka „Młynowo” ul. Stawowa 4, 59-170 Przemków tel. 076 831 95 51
  • Pasieka „Maja” Krępa 2, 59-170 Przemków tel. 076 831 92 30

Jeśli spodobał Ci się Nasz wpis UDOSTĘPNIJ GO PROSZĘ,
klikając w poniższy baner Facebooka lub Instagrama. 👇

🔹 Polub naszą strone na FACEBOOKU.
🔸 Zajrzyj na Nasz INSTAGRAM.
🔹 Obejrzyj więcej filmów na Naszym kanale YOU TUBE.

Leave a Reply